WSTĘP GALERIA OFERTA OPINIE I REFERENCJE KONTAKT

MOJE POCZĄTKI

Początki mojej fascynacji roślinami, rybami i zwierzętami egzotycznymi miały miejsce wiele lat temu. Rozpoczęły się w trudnych czasach - bez literatury fachowej, bez Internetu i oczywiście od gatunków prostych w hodowli.W tamtym okresie dominowały w domu rosliny i ryby. Jednak z biegiem czasu ilość zwierząt zamieszkujących wspólnie z moją rodziną urosła do sporych rozmiarów. Obecnie opiekuję się ponad sześćdziesięcioma zwierzętami - są to węże, jaszczurki, żaby i bezkręgowce z całego świata. Prawie wszystkie przebywają w odpowiednio wyposażonych terrariach. Jednk dwa są domownikami i mają do dyspozycji całe mieszkanie. Są to legwan zielony o imieniu Muniek i afrykański waran stepowy Tosiek. Inni ulubieńcy są również często wypuszczani z terrariów w celu "wybiegania się" lub zażycia kąpieli w wannie. Zabiera to sporo czasu, jednak przyzwyczajanie tych zwierząt do kontaktu ze mną, sprawia mi ogromną przyjemność i z większością jestem zaprzyjaźniony.

Na szczęście moją pasję podziela cała rodzina i wszyscy uczestniczymy w pracach pielęgnacyjnych.



MOJE SUKCESY

Za namową znajomych, w 2004-tym roku, zorganizowałem w Krakowie wystawę "Najpiękniejsze gady i płazy świata". Choć przedsięwzięcie to miało jedynie pokazać mieszkańcom Krakowa piękno - tych niekoniecznie lubianych zwierząt - okazało się dużo większym sukcesem. Wystawę odwiedziło wiele grup szkolnych. Wszyscy zostali oprowadzeni i zapoznani z poszczególnymi gatunkami zwierząt, ich sposobem życia, rozmnażania i innymi ciekawostkami na ich temat. Również o sposobach ich pielęgnacji. To spowodowało, że nauczyciele dostrzegli edukacyjno-wychowawczy charakter mojego przedsięwzięcia. Otrzymałem wiele wspaniałych opinii o wystawie i prezentacji zwierząt. Ze wszystkich jestem bardzo dumny i za wszystkie gorąco wdzięczny.

Dużym moim sukcesem były również liczne, bardzo pochlebne artykuły prasowe i audycje radiowe o wystawie oraz cała masa wspaniałych wpisów w "Księdze Pamiątkowej" i na stronach Internetowych.

W trakcie trwania drugiej, jesiennej wystawy krakowskiej, wspólnie z Dyrektorem Domu Kultury "Polska YMCA", Panem Bajgerem, postanowiliśmy zorganizować konkurs dla dzieci i młodzieży szkół małopolski z wiedzy o płazach i gadach. Dla maluchów plastyczny, a dla młodzieży w formie pisemnej. Wspólnie opracowaliśmy pytania, rozesłaliśmy zawiadomienia do szkół i powiadomiliśmy Władze Kuratorium i Wydziału Oświaty. Dziesiątki prac plastycznych zaczęły napływać na adres YMCA. Tam też odbył sie finał konkursu pisemnego. Przeglądanie prac zabrało nam kilka dni. Wybór był ogromnie trudny. Oprócz trzech głównych nagród przyznaliśmy wiele wyróżnień. Wręczenie nagród odbyło się na terenie wystawy. Był to wielki dzień dla laureatów. Władze reprezentowała osobiście Pani Kurator Lęcznarowicz. Stawili się wszyscy laureaci wraz z nauczycielami - opiekunami oraz sponsorzy. Sala była pełna. Nastroje dopisywały. Po krótkim przemówieniu Pani Kurator i Dyrektora Bajgera, nagrodzeni otrzymali pamiątkowe Dyplomy z rąk Pani Kurator oraz różnego rodzaju prezenty od sponsorów. Nauczyciele biologii opiekujący się zwycięzcami otrzymali ode mnie gabloty z wylinkami zwierząt - węży, jaszczurek i pająka ptasznika pomocne na lekcjach biologii. Jeszcze raz wszyscy oglądali ekspozycję i robili pamiątkowe zdjęcia ze zwierzętami. Nawet sceptyczna początkowo Pani Kurator ośmieliła się dotknąć osławionego boa dusiciela i jak wszyscy, była zdumiona jego suchą i delikatną skórą. Był to również dzień mojego sukcesu. Zwycięzcami konkursu okazali się uczniowie, którzy odwiedzili wystawę wcześniej i słuchali uważnie moich opowieści o zwierzętach. Wśród pytań konkursowych wiele wykraczało poza szkolne ramy, a wiedze tą można było zdobyć właśnie na wystawie. W pracach plastycznych dominował portret Muńka (oczywiście z podpisem), choć nagrodę główną otrzymał portret kameleona wyklejony z kulek plasteliny. Na mnie największe wrażenie zrobił portret legwana narysowany niewprawną ręką kilkuletniego dziecka i podpisany "BARDZO KOCHAM MUŃKA" - aż mi się łza zakręciła w oku.

Do sukcesów zaliczam również to, że wiele z gatunków rozmnażam w warunkach terraryjnych - jest to najlepszym dowodem, że zwierzęta trzymane są w warunkach zbliżonych do naturalnych i są w doskonałej kondycji.


Pozdrawiam


© EEE-PPP , 2006 Wszelkie prawa zastrzeżone.